Kiedy powinno się zrezygnować ze smoczka?

Dziecko zaczyna wykształcać odruch ssania już w 12. tygodniu ciąży, kiedy to podejmuje próby ssania swojego kciuka. Jest to bardzo istotne, jako że uczy się odruchu, który pozwoli mu przetrwać. Po narodzinach z kolei maluch zaspokaja swój odruch za pomocą smoczka. Z czasem jednak pojawia się pytanie: kiedy trzeba odstawić smoczek? Co zrobić, by przejść ten proces możliwie łagodnie? Jakie konsekwencje niesie za sobą zbyt długie korzystanie ze smoczka?

Jaki jest najlepszy moment na odstawienie smoczka?

Jednym z momentów, kiedy warto po raz pierwszy spróbować odstawić smoczek, jest ukończenie przez dziecko 4. miesiąca życia. Jest tak ze względu na to, że w tym czasie słabnie odruch ssania u dziecka, dlatego też jego zainteresowanie smoczkiem może spaść w sposób naturalny.

Jeśli w tym czasie poniesiesz klęskę na tym polu, poczekaj, aż maluch ukończy 6. lub 7. miesiąc. Zbiega się to w czasie z nauką siedzenia, a także pierwszych prób przyjmowania pokarmów stałych. Dziecko ma wówczas wokół siebie tak dużo bodźców, że dużo łatwiej będzie mu zapomnieć o smoczku. Ostatnia próba odzwyczajania niemowlaka od smoczka może przypaść po ukończeniu przez dziecko 1. roku życia.

Jak odstawić dziecku smoczek i nie zwariować?

Dlaczego odstawienie smoczka jest tak kłopotliwe?

Jednym z kluczowych problemów podczas odstawiania smoczka jest bardzo gwałtowna reakcja dziecka, na którą rodzice mają dwa sposoby reakcji – złamać się i oddać smoczek lub zacisnąć zęby i wytrzymać kilka dni. Ten pierwszy sposób jest wybierany dużo częściej, dlatego też ostateczne odebranie smoczka jest tak kłopotliwe.

Najczęstsze sposoby odstawiania smoczka – dlaczego są nieskuteczne?

Do najczęściej stosowanych metod zalicza się niestety gwałtowne odebranie dziecku smoczka. Jest to zły pomoc, dlatego że dziecko jest zaskoczone i nie wie, co się dzieje. Ssanie smoczka kojarzy się maluchowi ze ssaniem piersi, ciepłem matki, więc zabranie mu smoczka może być odebrane jako zabranie maluchowi poczucia bezpieczeństwa. Podobny skutek ma “zgubienie” smoczka.

Jakie metody warto wypróbować?

Istnieją dużo lepsze metody, dzięki którym maluch będzie powoli rozstawał się ze swoim uspokajaczem. Należy do nich stopniowe wycofywanie smoczka z codziennych czynności. Inną, równie dobrą metodą jest zmiana smoczka na inną formę uspokajacza. Mogą to być różnego rodzaju maskotki, warto jednak, aby dziecko mogło w miarę możliwości wybrać zabawkę samodzielnie.

Czasem zdarza się, że dziecko samo zgubi lub zniszczy smoczek. Wielu rodziców wykorzystuje tę okazję ku temu, by oduczyć dziecko korzystania z niego. Warto jednak pamiętać o tym, by wytłumaczyć maluchowi, co się stało. Pamiętaj, by nie bagatelizować problemu i z niego nie kpić. Postaraj się raczej poświęcić maluchowi czas i odwrócić jego uwagę od utraconej rzeczy.

Czym grozi zbyt długie korzystanie ze smoczka?

Gdy maluch używa smoczka zbyt długo, pojawia się ryzyko wystąpienia wad zgryzu. Przykładami takich wad mogą być zwężenie szczęk, tyłozgryz, wysunięcie górnych siekaczy, tyłożuchwie i wiele innych. Ponadto zbyt częste korzystanie ze smoczka przez zbyt długi czas grozi nieprawidłowym ułożeniem toru oddechu, a nawet problemami ze słuchem. Ponadto w miarę upływu czasu, na smoczku gromadzą się liczne bakterie, co czyni ssanie smoczka niehigienicznym nawykiem. Z czasem dziecko może też odgryźć kawałek smoczka, ryzykując jego połknięciem lub zadławieniem.

smoczki

Dlaczego warto skorzystać z pomocy specjalisty?

Logopedzi kojarzeni są ogólnie z udzielaniem pomocy w zakresie wad wymowy, okazuje się jednak, że można skorzystać z ich wiedzy również w procesie odzwyczajania niemowlaka od smoczka. Logopeda w Jeleniej Górze na podstawie zgromadzonego doświadczenia jest w stanie udzielić porad co do skutecznego postępowania z niemowlakiem w czasie wycofywania smoczka, wskaże, kiedy jest na to najwłaściwszy moment, a także podpowie, kiedy absolutnie nie należy tego robić, by nie narażać dziecka na nadmiar silnych emocji.