Wypadek? Wiemy co dalej!

Wypadek? Wiemy co dalej!



Jest takie znane powiedzenie, że wypadki przy pracy chodzą po ludziach. Jest w tym dużo prawdy i jak na pewno każdy wie, wypadki mają to do siebie, że są całkowicie nieprzewidywalne. Może zdarzyć się taki wypadek przy pracy, może na ulicy, a może w domu. Dosłownie wszędzie. I chociaż nie wiadomo jak człowiek by uważał, to niekiedy nie uda się uniknąć takiego nieszczęśliwego zdarzenia losowego. I co wówczas. Co zrobić, gdy jest się świadkiem przykładowo wypadku przy pracy? Na czym winno polegać postępowanie powypadkowe? Na pewno zacząć trzeba od udzielenia niezwłocznej pomocy poszkodowanemu. Nie ma co się zastanawiać czy jest się wystarczającą kompetentną osobą.

Kiedy już dojdzie do wypadku

Pomóc trzeba i to nie dlatego, że za nieudzielenie potrzebnego wsparcia grozi odpowiedzialność karna, ale z tego powodu, że powinien być to zwykły ludzki odruch. Po udzieleniu pomocy i pojawieniu się wykwalifikowanych służb medycznych następnym krokiem postępowania powypadkowego winno być zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Powrotne uruchomienie miejsca przy którym doszło do wypadku przy pracy jest możliwe wyłącznie po wydaniu zgody pracodawcy i inspektora pracy, chyba że wypadek był śmiertelny wówczas wydanie zgody jest udzielane przez prokuraturę i inspektora. Kolejnym krokiem jaki pracodawca musi podjąć to powołanie specjalnej komisji, której zadaniem będzie zbadanie tego, co mogło być przyczyną zaistniałego zdarzenie. Działanie to ma na celu ustalenie czy wypadek w rzeczywistości ma jakikolwiek związek z wykonywaną czynnością na stanowisku pracy. Kolejnym posunięciem jest dokładne spisane wszystkich ustaleń w specjalnym protokole. W tym punkcie niezwykle ważna jest informacja, że nie można sporządzonego protokołu zatwierdzić bez wcześniejszego zaznajomienia się z nim osoby, która uległa poszkodowaniu w wypadku. Ostatnią czynnością w postępowaniu powypadkowym jest wydanie karty wypadku przy pracy. Ktoś może niezwykle się dziwić tak wnikliwemu postępowaniu, jednak ma to na celu ewentualne wyeliminowanie dalszych sytuacji, które mogłyby doprowadzić do podobnego zdarzenia.

wypadek

Lepiej unikać niż ponosić konsekwencje

Oczywistym jest, że wszystkiemu się nie zapobiegnie, jednak gdyby okazało się, że wypadek do którego doszło na terenie pracy spowodowany był wadliwym sprzętem, niedostosowaniem wymagań to można podjąć takie działania prewencyjne, które na przyszłość wykluczą powtórzenie podobnemu zajściu. Poza tym przy tak wnikliwym postępowaniu mogą wyjść na jaw różne uchybienia i nieuczciwości pracodawcy. Takie odkrycie tym bardziej może zwiększyć poczucie bezpieczeństwa pozostałych pracowników. Często bowiem jest tak, że osoby zatrudnione dobrze wiedzą, że jest coś nie tak, ale z obawy przed utratą pracy boją się interweniować. Może to będzie bolesne, ale czasem musi dojść do wypadku, aby sytuacja w zakładzie się zmieniła. Dopiero wtedy wychodzą na światło dzienne różne machlojki i dopiero wówczas pozostali pracownicy zaczynają mówić. Szkoda tylko, że wielu takim zajściom można by było zapobiec, ale przez strach ludzi to się niestety nie udaje. Pozostaje mieć nadzieję, że to się kiedyś zmieni.