Jak jeździć aby serwis nie musiał być naszym domem?

Jak jeździć aby serwis nie musiał być naszym domem?



Szybka jazda i częste zmieniane biegów to czynniki, które z pewnością mijają się z pojęciem ergonomii. Nagłe hamowanie i wdeptywanie gazu na niskim biegu również. Co zatem pomoże nam obniżyć zużycie paliwa i zwiększyć żywotność silnika znajdującego się pod maską naszego samochodu?

Kiedy auto nie może – serwis pomoże !

Już niedługo, bo w obecnym – 2015 – roku we wszystkich WORDach, jednym z warunków zdania egzaminu ma być ergonomiczna jazda. Czym jest? Jest to jazda, która obniża zużycie paliwa, nie powoduje „wycia silnika”, nie niszczy skrzyni biegów i nie wyrabia nadmiernie hamulców. Można pomyśleć, że obniża to dynamikę jazdy i zapewne tak jest ale skutecznie wspomaga żywotność pojazdu oraz daje szansę na rzadsze wizyty w serwis VW Warszawa – jeśli jednak jest to konieczne należy liczyć się w opłatami, wymiana zepsutej skrzyni to niemały wydatek. Początkujący kierowcy mogą żyłować silnik i nadmiernie doprowadzać do wzrostu obrotów, jednakże z czasem powinni opanować sztukę np. hamowania silnikiem, czy rozpoznawania sytuacja, kiedy naprawdę należy zmienić bieg. Według nowych wytycznych odpowiednim momentem ma być chwila gdy na obrotomierzu wskazówka zatrzymuje się między wartością 1800 a wartością 2600. W przypadku samochodów z mocniejszym silnikiem może to być niełatwe, ale auta, którym danem jest jeździć kursantom oraz osobom przystępującym do egzaminu może być nawet trudno doprowadzić do sytuacji, kiedy wskazówka dotrze do niemal 3000 obrotów.

Czy jazda na torze to przeciwieństwo ergonomii ? Owszem, ale tylko w przypadku aut z silnikiem o małej pojemności. Duże silniki o duże liczbie koni wręcz proszą byśmy pokazali jak mocno możemy wcisnąć pedał gazu – dokładnie do tego zostały stworzone. Zużyty bieżnik wymaga co prawdy wymiana opon Tychy, jednakże nic nie zastąpi niesamowitych emocji podczas wchodzenie w ostry zakręt po zaciągnięciu hamulca ręcznego tuż przed obrotem kierownicy.